poniedziałek, 22 lipca 2013

Jak kupować na wyprzedażach?

Na samo słowo "wyprzedaż" kobietom skacze ciśnienie, a serce zaczyna mocniej bić ;)
Sklepy kilka razy do roku robią duże obniżki, aby pozbyć się towaru i przyciągnąć klientów. Wtedy właśnie, jeśli zdążymy, możemy stać się posiadaczkami luksusowej torby, butów, kurtki...po obniżce nawet do 70%.
Liczby zachęcają, a my narzekamy, że nie mamy ubrań, więc idziemy do sklepów, gdzie wszystkie drogi prowadzą na zakupy :) 
Warto jednak zabrać ze sobą myślenie i nie dać się wciągnąć w marketingowe sztuczki, bo "Gdzie moda panią, rozum sługą".
1. Iść czy nie iść? Oczywiście, że iść :) Kiedy spadają ceny zainteresowanie jest duże, a ilość produktów ograniczona. W dodatku wachlarz różnorodności rozmiarów maleje i takie zwlekanie może tylko nam zaszkodzić- sprawdziłam to na sobie :)
"Znalazłam! Udało się! Ale...katastrofa! Nie ma już mojego rozmiaru :("
2. Kolejki? Są wszędzie, a w sklepach odzieżowych szczególnie oblegane są przymierzalnie. Możesz jednak zaoszczędzić swój czas i kupić ubrania od razu. 
W zależności od sklepu masz 3, 14 lub 35 dni na zwrot nienoszonych ubrań!
3. Weź ze sobą głowę! Ceny kuszą, a na półkach wszystko pięknie wygląda. Te sprytne zagrywki marketingowe często sprawiają, że wychodzimy ze sklepu z toną nowych ubrań i dodatków.
Kieruj się zdrowym rozsądkiem! Przejrzyj szafę i kup to, co rzeczywiście jest potrzebne!
4. Ile mogę wydać? Wszystko tak naprawdę rozchodzi się o pieniądze. Sklepy liczą ile zarobiły, a my wracając do domu dziwimy się jak uzbierał się taki wysoki rachunek. 
Dlatego do sklepu idziemy zawsze już z góry ustaloną kwotą, jaką możemy wydać i nie przekraczamy jej! Dzięki temu będziesz kontrolować swoje wydatki :)
5. Cenny czas. Zamiast spędzać cały dzień chodząc od sklepu do sklepu warto wcześniej przejrzeć oferty wyprzedaży przez Internet.
Zaoszczędzony czas poświęć na inne przyjemności ;)
6. Najlepiej z kimś. Na zakupy warto zabrać dobrą przyjaciółkę, która doradzi od serca, w czym najlepiej wyglądasz.
7. Porażka. Jeśli nic nie znalazłaś, to nie powód do smutku. Po co brać coś na siłę, a potem włożyć na dno szafy? 
Zaoszczędzone pieniądze przeznaczysz na nowe kolekcje ubrań :)

Źródło: http://dryicons.com/