piątek, 19 lipca 2013

Szalone stroje

Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami strojami, które wzbudziły moje zainteresowanie i poniekąd  mnie zainspirowały. Dla jednych to krzyk mody, a dla drugich dziwactwa.
Jak mówi polskie przysłowie: "Z modą się świat obraca", ale pewnie nie raz byłyście świadkami wpadek modowych- jeśli nie znanych gwiazd, to nawet śmiesznie dobranych wzorów, kolorów kreacji swoich znajomych, a może i własnych... ;)
Pamiętam moją wpadkę, może nie jakoś bardzo rażącą, ale jednak czułam się dziwnie. Dawne czasy...
Na spotkanie klasowe, 3 lata po maturze, przyszło ok. 25 osób. Chciałam dobrze wyglądać, więc postawiłam na elegancką kreację. Gdy przybyłam na miejsce okazało się, że inni przyszli w strojach "na luzie". Chociaż prezentowałam się świetnie, czułam się głupio wśród gapiów ze wzrokiem typu: "skąd ona się urwała"?
Wszystko dlatego, że nikt mnie nie poinformował, że grupa przyjdzie w ubraniach, w jakich chodzą na co dzień.
Ale wróćmy do rzeczy ;) Moda plus wyobraźnia ludzka stanowią mieszankę wybuchową. 
Mądre przysłowie polskie mówi: "Szalony strój, szalona głowa."
Jest w tym ziarenko prawdy, bo przecież w takich strojach pokazują się tylko osoby odważne, pewne siebie.
Ja osobiście kieruję się w życiu pokorą. Ludzie zbyt pewni siebie, chcący być ponad innymi, najlepsi, najpiękniejsi, wszystko NAJ często źle kończą. 
Trzeba znać umiar w życiu jak i w stroju :) Dlatego rada na dziś: warto znaleźć równowagę :)
Jutro pozostanę jeszcze przy wakacyjnym temacie i doradzę jak...? Do napisania ;)

Kreacja nr 1: Christian Dior- suknia ozdabiana piórami.

Źródło: AFP
Kreacja nr 2: Suknia ozdabiana słonecznikami.

Źródło: Reuters

Kreacja nr 3: Suknia z plastikowych opakowań po ciastkach.


Źródło: Reuters